Z nocy na 6 i 7 listopada miało miejsce wydarzenie hucznie nazwane jako "Wielka Socjalistyczna Rewolucja Październikowa", mimo upływu lat cały czas badamy i patrzymy na to wydarzenie, które ugruntowało cały XX wiek, a jego wpływy sięgają aż do dnia dzisiejszego.
Rewolucja rosyjska miała miejsce w kraju niebotycznie zacofanym, podlegającym częściowej kolonizacji poprzez wpływy zachodnie, które rozwinęły silniejszy i mocniejszy kapitał. Dzięki buncie i wykorzystaniu mocy obrotowych państwa udało się Rosji wyjść na wprost, zmodernizować przemysł, wysłać człowieka w kosmos, w późniejszym okresie Związek Radziecki powstały na bazie rewolucji był przeciwwagą dla hegemonii USA, co nie udałoby się bez zmiany polityki prowadzonej w Rosji. Wielkim sukcesem ZSRR było pokazanie, że możliwe jest zbudowanie społeczeństwa gdzie każdy człowiek ma zaplecze socjalne, gdzie osoba nie musi cały czas nastawiać się na rywalizację między pracownikami, między kapitalistami aby żyć zgodnie. Wyścig szczurów nie był konieczny do godnego życia, a dostępność artykułów pierwszej potrzeby była zagwarantowana przez państwo. Wczasy, czas wolny, bezpieczeństwo to były zabezpieczenia, które podtrzymywały ideę demokracji ludowej. Był to dużo odmienny świat od dzisiejszego neoliberalne dyskursu, świat neolibralny w którym pracownik uczy się aby traktować wrogo innego pracownika, w którym jest nastawiony na żywioły rynkowe, w którym cały czas mierzy się z bezrobociem, nędzą, ubóstwem. W którym nawet artykuły pierwszej potrzeby stają się luksusem bez gwarancji dostępności. W którym jeśli Ci się nie powodzi to neoliberalna ideologia głosi, że to twoja wina, za mało pracowałxś, powinienxś wstawać wcześniej. W którym technologia zamiast stanowić nadzieję na lepsze użycie celem zaspokajania potrzeb, staje się niczym złe przekleństwo powodując masowy wzrost zwolnień, a wraz z nim bezrobocia, czyli najgorszego co może spotkać proletariusza. Kapitał uzależnił dobrostan wielu ludzi od samego siebie utowarawiając wszystko, co stało mu na drodze i jednocześnie nie zagwarantował innej drogi do dobrostanu. Uczestnicz w rynku albo zgiń! Takie jest krwiożercze prawo kapitału, w rynku, który wypluwa masę nędzy, bezrobocia, którego skutkiem jest wzrost bogactwa na jednej stronie, a wzrost nędzy na drugiej. Oczywiście cała stabilność życia w ZSRR, czy szerzej socjalizmie realnym polegała na kontrakcie: "my mamy władzę, wy macie co jeść", cały socjalizm realny był rządzony przez klikę biurokratyczną, a leninowski projekt na pierwszym miejscu stawiał partię zawodowych rewolucjonistów aniżeli demokratyczną samorządność ludu. Ataki na demokratyzację były już od początku tego projektu, pytaniem pozostanie na które nie zostanie dzisiaj udzielona odpowiedź - czy była inna droga, czy ich technokratyczny charakter nie odpowiadał epoce w jakiej znajdowała się Rosja, masakrycznie zacofanej - w takiej sytuacji głównym działaniem musi być rozbudzenie sił produkcyjnych. W ostatecznym rozrachunku rozrost biurokracji powodował nacechowanie się sprzeczności, które w wyniku kryzysów znalazły swoje ujście w kapitalizmie. Rosnące potrzeby biurokracji aby zagarniać coraz więcej, silny podział na pracowników najemnych państwa i na nich w końcu zdjął zasłony "państwa ludowego". Ugruntowaniem ideologicznym władzy nie była już "demokracja ludowa" gwarantująca zaplecze socjalne, ale "demokracja liberalna", nie gwarantująca niczego. Oczywiście sprzeczności państw socjalizmu realnego były zbyt silne aby dany stan rzeczy utrzymać, ale istniała inna droga, droga demokratyzacji jaką reprezentowała chociażby polska Solidarność. Wielki ruch pracowniczy zmierzający do demokratyzacji socjalizmu. Niestety nie udało im się przeciągnąć historii na właściwe tory, ruch został zinfiltrowany przez imperialistów i wrogich socjalizmowi intelektualnych sprzymierzeńców kapitalizmu. Niech przyszły socjalizm nie popełnia tych błędów, a stanowi faktyczną samorządność pracowniczą. Pamiętajmy, że ta samorządność to nie efekt odgórnego planu mądrych ludzi - a coś, co wykluwa się w walce klasowej między proletariatem, a burżuazją. Komunizm to nie ideał do realizacji, to konieczność, to ruch który znosi stan obecny!- sljv
Komentarze
Prześlij komentarz