Urodziny Ralpha Nadera, prawa konsumenckie w kapitalizmie

Parę dni temu (27 lutego) mieliśmy urodziny Ralpha Nadera (rocznik 1934), postaci która niegdyś odegrała ważną rolę w ochronie praw konsumenckich w USA. 

Poprzez konieczność akumulacji kapitału, ustalenia pomnażania pieniędzy jako celu produkcji kapitaliści pragną jak najbardziej maksymalizować zyski między innymi poprzez zmniejszanie kosztów produkcji. Czasami obrywa się to na płacy roboczej (czy inflacji poprzez podbijanie cen, która w praktyce jest tym samym - ceny rosną, a płaca robocza przeciwnie - przez co wartość pieniądza jest mniejsza, robotnik ma mniejszą płacę realną tj może kupić mniej rzeczy jak gdyby zmniejszyć mu pensję, z kolei kapitaliści z powodu zwiększonych cen mają proporcjonalnie więcej bogactwa w stosunku do robotnika), a czasami na celowym zmniejszaniu jakości towarów, często czyniąc je wadliwymi nie patrząc na szkody zdrowotne, społeczne, środowiskowe itd.

Ralph Nader uwidocznił ten drugi sposób w branży samochodowej w latach 50. i 60. Producenci z jednej strony kierując się strategią marketingową w stworzeniu symbolu samochodu jako produktu "prestiżowego", kojarzonego się z nowoczesnością cenili bardziej wygląd niż bezpieczeństwo osób kierujących. Innym czynnikiem produkcji wadliwych samochodów było wcześniej wspomniane zmniejszanie kosztów produkcji.

Wadliwość opisana w książce "Unsafe at Any Speed" polegała m.in. na wadliwej konstrkucji tylnego zawiesza z osią wahliwą, która mogła się podwinąć w pewnych warunkach prowadząc do utraty kontroli nad pojazdem, wadliwej kolumnie kierownicy, która mogła przebić klatkę piersiową kierowcy w wyniku wypadku. Dodatkowo strategią producentów w wyniku reklamacji było obarczanie winą klientów, a nie przyznawanie się do winy.

Aktywizm Nadera przyniósł pewne owoce w ustawach, które wymagały na firmach samochodowych spełniania pewnych norm, co zwiększyło bezpieczeństwo na drogach. W ciągu dalszych konsekwencji współczynnik śmierci wynoszący 5,5 na sto przejechanych mil w 1966 po 50 latach w 2014 roku wynosił 1,07 na tę samą ilość przejechanych mil.[1]

To doświadczenie i wiele innych doświadczeń pokazuje błędny charakter kapitalistycznej kalkulacji ekonomicznej, która w imieniu zysku nie wlicza w swoją dynamikę innych kosztów. Dzisiejsze korporacje także kierując się zyskiem nie przejmują się takimi rzeczami jak zdrowie obywateli, czy kryzys klimatyczny. To pomijanie innych kosztów, stawianie na predestale zysku leży  u podstaw systemu kapitalistycznego - możemy cały czas bawić się w "regulacje" i liczyć, że kapitaliści posłusznie się nim oddadzą (a pamiętać trzeba, że poprzez swoje zasoby mają znacznie większy wpływ na politykę), że nie będą przeprowadzać "deregulacji" jaka ma miejsce obecnie w USA pod agendą Elona Muska, bądź obalić wadliwy system pomijający inne koszty, które nie wchodzą w bilans przychodu i kosztów korporacji.

Naszym celem powinno być stworzenie prawdziwie racjonalnego system w którym racjonalność nie oznacza kierowania się zyskiem, a dobrem społecznym. System, którego produkcja jest nastawiona na spełnianie potrzeb społeczeństwa, liczeniu się z kosztami środowiskowymi, społecznymi w celach produkcyjnych.

[1] https://www.corporatecrimereporter.com/news/200/safety-regulations-saved-3-5-million-lives-since-1965-publication-of-naders-unsafe-at-any-speed/?utm_source=chatgpt.com

 


Komentarze